RPA

 Winiarstwo południowoafrykańskie ciekawie się rozwija i pozytywnie zmienia swój wizerunek. Tamtejszych win regularnie przybywa na europejskim rynku i zdobywają dobrą opinię na całym świecie. Pojawiają się nowi, ciekawi producenci, do głosu dochodzi nowe, światłe pokolenie enologów.

Mapa poglądowa RPAWszystkich zachwyca niezwykłe piękno winnic i krajobrazu tego afrykańskiego kraju. Nie sposób nie ulec czarowi tego miejsca.Winorośl trafiła na tę część Czarnego Lądu w 1655 roku wraz z holenderskimi osadnikami.

Jan Van Riebeeck członek Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, który dowodził pierwszą wyprawą z osadnikami i sprawował rządy w założonej kolonii (na miejscu dzisiejszego Kapsztadu), przywiózł również winorośl. Dwie dekady później w okolicach  dzisiejszego Stellenbosch zakładane są (przez Simona van der Stela) pierwsze regularne winnice. Tak zaczęło się winiarstwo w RPA. Wkrótce zyskało ono wsparcie, kiedy to pod koniec XVII wieku do RPA przybyli francuscy hugenoci wśród których znalazło się wielu doświadczonych w materii wina. Początki były jednak trudne. Produkowano wina pośledniej jakości, skupiano się głównie na winach deserowych, wzmacnianych. Jednak sprzyjające warunki klimatyczne pozwoliły z biegiem czasu udoskonalić techniki prowadzenia winnic i winifikacji a produkcja skupia uwagę na bardziej wytrawnych winach.

Obszarem wyjątkowo sprzyjającym produkcji wina okazało się zachodnie wybrzeże (Western Cape), gdzie w sposób idealny dla uprawy winorośli łączą się wpływy suchego i gorącego i  klimatu zwrotnikowego oraz chłodniejszego (i bardziej wilgotnego) klimatu oceanicznego. Poza tym uprawom sprzyjały odpowiednie ukształtowanie terenu i rodzaj gleb. To tu znajdują się tak znane regiony winiarskie jak Constantia, Stellenbosch czy Paarl.

Najbardziej "południowoafrykańską" odmianą winorośli jest na pewno pinotage. Jest to szczep uzyskany w 1925 roku przez profesora Abraham Perolda. Naukowcowi udało się uzyskać interesujący efekt skrzyżowania pinot noir i cinsault. Pinotage daje mocno owocowe, gęste i intensywne wina. Spodobały się one wielu konsumentom na całym świecie. Spodobały się na tyle, że pojawiły się uprawy pinotage w Brazylii, Kanadzie, Kalifornii, Nowej Zelandii. A winiarze z RPA chętnie uznaje je za swój okręt flagowy. Oprócz pinotage w RPA uprawia się inne czerwone: cinsault, cabernet sauvignon, shiraz, tinta barocca, tinta roriz i pinot noir, który zyskuje tu coraz większe poważanie i wiąże się z nim spore nadzieje. Z białych od dawna dobrą passę ma  chenin blanc (zwane tu steen), sauvignon blanc, riesling, chardonnay, semillon, gewurztraminer. Winnic jest w sumie około 115 tysięcy hektarów. W ostatnich latach widać wyraźny wzrost produkcji win czerwonych.

Ciągle funkcjonują tu kooperatywy i duzi hurtownicy, ale oddolny ruch małych przedsięwzięć i bardziej kameralnych winiarni jest bardzo silny. Najstarszą winiarnią w RPA jest Groot Constantia. Założona została w 1685 roku przez wspomnianego już Simona van der Stela. Do dziś wzbudza zachwyt jej oryginalna holenderska architektura kolonialna oraz słynne słodkie wina tu produkowane.

Winiarstwo południowoafrykańskie ma się dobrze, ciekawie się rozwija i pozytywnie zmienia swój wizerunek. Tamtejszych win regularnie przybywa na europejskim rynku i zdobywają dobrą opinię na całym świecie. Pojawiają się nowi, ciekawi producenci, do głosu dochodzi nowe, światłe pokolenie enologów. W 1971 roku uruchomiono w Stellenbosch pierwszą w RPA trasę winiarską. Do dziś pozostaje ona jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych tego kraju - na tej drodze znajduje się wiele wspaniałych i uznanych winiarni, można je zwiedzać, zjeść lokalny, smaczny posiłek i oczywiście degustować wina. Enoturyści często wybierają też jako bazę wypadową piękny Kapsztad i z miasta urządzają wycieczki do urokliwych winnic Prowincji Przylądkowej.

Czytaj dalej

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się